Buenos Diaz ESPANIA!!!
Witamy pochmurna Barcelono :)
Wśród pięknych budowli idziemy w stronę słynnych kamienic Antoniego Gaudiego. Był to kataloński architekt i inżynier słynący z niebywałych i dziwacznych projektów.
Pierwszym z nich jest kamienica Casa Batllo. Zdjęcie nie oddaje jej dziwnych kształtów oraz kolorów jakie w rzeczywistości na niej były. Budynek przypomina nieco smoka, głównie przez dach pokryty rybimi łuskami. Całość ozdobiona jest kolorowymi kawałkami ceramicznymi lub stłuczonymi kafelkami.
Kolejną jest Casa Mila. W zamyśle architekta kamienica miała wyróżniać się na tle innych, nieciekawych według niego projektów budynków.
No i wreszcie główna atrakcja i najwybitniejsze jego dzieło czyli kościół Sagrada Familia. Jest to na prawdę coś niesamowitego i drugiej takiej budowli nie znajdziemy nigdzie indziej na świecie. Niestety nie udało się nam dzisiaj do niej wejść (jak zwykle przychodzimy jak zamykają) jednak zaklepaliśmy bilety na jutro o godz 14:15!
Gaudi Będąc człowiekiem głęboko religijnym, pod koniec życia cały swój czas poświęcił niezwykłemu projektowi bazyliki, zamieszkał nawet na budowie Sagrada Familia.
Zmarł 10 czerwca 1926 r. w wyniku potrącenia przez tramwaj. Nie udzielono mu na czas odpowiedniej opieki medycznej sądząc, że jest żebrakiem. Nie posiadał bowiem dokumentów, a ubiór miał podniszczony, gdyż wszystkie środki jakie zdobywał przeznaczał na budowę bazyliki...
Sagrada Familia jest współczesnym fenomenem, albowiem ciągle jest budowana, już od 1882 r. Antoni Gaudi przejął projekt w 1883 r. całkowicie go zmieniając. Zresztą i później wielokrotnie go modyfikował, wykorzystując nowoczesne rozwiązania konstrukcyjne, przekształcając gotyk w modernistyczną wizję. Pracował przy tym projekcie aż do śmierci w 1926 r., a po nim kolejni architekci kontynuowali budowę bazując na jego ideach.
Śmiała wizja Gaudiego, stopień komplikacji rozwiązań, mnogość detali spowodowały, że budowa trwa tak długo. Dopiero zastosowanie nowoczesnych technik komputerowych ułatwiło nieco zadanie i przyspieszyło prace. Szacuje się, że potrwają one jeszcze do ok. 2026 r.
To znaczy, że kościół budowany jest już 134 lata!!! A jeszcze 10 do ostatecznego zakończenia prac!!!
Torre Agbar jeden z najwyższych budynków Barcelony, wznosi się na 144m czyli jest nie co niższy od Wrocławskiego Sky Towera :)
Pamiętacie zdjęcie zegara z Brna? Marta wtedy nie była zachwycona, jednak teraz tooo jest coooś :P
ps; dla przypomnienia zdjęcie z zegara Brna
:D
Dzielnie przemierzamy góry, doliny, ulice i osiedla :D
AAAAAAA Fontanna Cascada!!! Najpiękniejsza fontanna jaką widzieliśmy! W zgodzie ( o dziwo) twierdzimy oboje, że jest ona dla nas piękniejsza niż Rzymska fontanna Di Trevi :D
Park De La Ciutadella :)
Maniek mamuci maniak, Maniek melancholi, Maniek marny... :P
(dla nie wiedzących o co biega to cytat z Epoki Lodowcowej)
Katedra :)
Katedra św. Eulalii
Wychodzimy z bazyliki a tutaj? Tańczący w kółkach starsi ludzie trzymający się za wzniesione ręce. Tańczący to dużo powiedziane ponieważ ich układem był jeden maluteńki krok w prawo i jeden w lewo, do tego przygrywała im na żywo orkiestra :D Mamy z tego filmik i aż prosi się by podłożyć pod niego techno xD
I jeszcze kilka innych cudacznych dziwactw :P
AAA!!! Najlepszy biznes jaki widzieliśmy! Mega ale to mega malutki sklep ( około 1,5 m x 5) wygospodarowano na aptekę słodyczy. Można było w nim zakupić fiolkę w którą nawsadzać można było tyle żelków ile się zmieści :D
Kraina Marty czyli sklep Disneya :P
:)
I na koniec, na życzenie wielu już z was wrzucamy wreszcie zapomnianą już mapkę naszej podróży :D
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuń