wtorek, 18 października 2016

RONDA I GIBRALTAR!!!!!!


Ronda i Gibraltar!!! <3

( Czwartek 13 października 2016 r)

Dziś wyruszyliśmy z samego rana do miejscowości Ronda gdzie zostało nam już tylko 40 km. Ronda to miasto w prowincji Malaga, usytuowana jest na urwisku skalnym. Jej granice sięgają samej krawędzi klifu, skąd rozpościera się niesamowity widok na okolicę. Dzielnice miasta łączy XVIII-wieczny most, który wznosi się nad przepaścią. Ronda to jedno z najniezwyklejszych miast w Hiszpanii!

Na początku podziwialiśmy widoki z różnych części miasta w drodze na słynny most :)


Byliśmy dosłownie w chmurach :D!







Tutaj możemy zobaczyć pomnik torreadora i byka oraz miejsce gdzie odbywają się słynne korridy.



Dwa byki :P



Most jest naprawdę niesamowity i zdjęcia totalnie nie oddają tego jak wygląda w rzeczywistości a widok zapiera dech w piersiach!




Pod mostem płynie na dodatek rzeka z wodospadem, SZOK! :D




Wracając zobaczyliśmy tak ogromną mrówę, że aż cyknęliśmy jej fotkę, była byczna! :P 


Terreadoro Michaello Ryszardiniio Artemczukierro we własnej osobie :)


W Hiszpanii bardzo modne są sklejone płytki tworzące cały napis np nazwy ulic, mieszkańców czy po prostu obrazek jak na zdjęciu poniżej.


Torreadorzy!



Już po drodze na Gibraltar mogliśmy zobaczyć całkiem niezłe widoki :)



Po przyjeździe zaparkowaliśmy przy granicy Gibraltaru i Hiszpanii na miłym strzeżonym parkingu na którym później też spaliśmy. Po drodze do kolejki linowej dzięki której możemy wjechać na samą górę spotkaliśmy Polaków którzy nas trochę pokierowali ponieważ nie mieliśmy mapy tego brytyjskiego terytorium :D

Może to i śmieszne ale uwierzcie że zareagowalibyście tak samo :D Kiedy wjechaliśmy już na samą górę zamiast podziwiać jaki widok nas otacza wszyscy rzucili się na robienie zdjęć rodzince małp. Jak możecie zobaczyć na zdjęciach nie miały one sympatycznych min, jednak pozwalały sobie robić zdjęcia.


Naszym zdaniem jest to ich terytorium, nie ludzi dlatego powinniśmy uszanować to że one tam są i zbytnio ich nie drażnić. Niestety wielu ludzi tego nie rozumie... Wszędzie są ostrzeżenia o tym aby nie karmić zwierząt ani tym bardziej ich głaskać bo grozi to ugryzieniem. Często ludzie nic sobie z tego nie robią a później są w wielkim szoku że małpa je zaatakowała. Trzeba było być naprawdę uważnym, nie zostawiać plecaków, torebek, NIC choć na chwilę na ziemi ponieważ nim się obróciłeś już była przy nich małpa i albo porywała co masz albo starała się dobrać do środka. 


Bezpieczne odległości zachowane :D Ale widzicie ten wzrok jednej z nich na Michała? Haha on mówi  "Lepiej tu nie podchodź bo dostaniesz ostry wp#@!$%+" :P



Iskają się, haha dbają o wygląd i higienę a co :P


No i wreszcie zobaczyliśmy te widoki! :D




Chyba jesteśmy prawdziwymi szczęściarzami bo udało nam się złapać tęczę, chyba zwiastowała dobrą nowinę... :D


Jak już wcześniej wspominaliśmy, to nie są żarty by chować wszystko co macie do plecaków! Małpy wiedzą jedynie że masz aparat w ręce i nim nie są zainteresowane ale wszystko inne wyrywają z rąk! Dziewczyna szła sobie jak księżna pani ze swoją torbą oraz małą papierową torebką z ZARY, nie minęła minuta po wyjściu z kawiarenki a jej tshirt wraz zawartością był już na dachu obok przeszukiwany przez ciekawskich :P


Innym razem w 5 sek wyrwały kobiecie zapakowane tampony z rąk :P Oprócz aparatu czy kamery nie polecamy mieć kompletnie nic w dłoniach, zapomnijcie o szybkim przekąszeniu snickersa czy wypiciu kawki jeśli nie jest to zamknięty Bar :D 


AFRYKA!!! Widzieliśmy z daleka Afrykę, dopisywała nam bardzo dobra pogoda więc bez problemu mogliśmy ją zauważyć :D Jeśli chcecie się tam wybrać nie zapomnijcie o kurtce czy bluzie ponieważ wieje niemiłosiernie :)


Małpeczki niespodziewanie wskoczą czasem na głowę :P


Uciekaliśmy stamtąd ponieważ miały ze sobą jakąś kosę i zaczęły drzeć się, gonić i bić a było ich tam ok 15 więc ulotniliśmy się zanim nas jakaś ugryzła :D


Uważaj, MAŁPY!!! Haha jaja że szok :P


Mamusja chroni swojego maleństwa *.*


AAAAAAAAA!!! Coś niesamowitego stało się w najbardziej niesamowitym miejscu na ziemi :D Zaręczyny dwóch świrusów!!! Marta ze łzami w oczach powiedziała TAK, klęczącemu na trzęsących się z nerwów nogach Michała! "Za górami, za lasami i polami będą żyć długo i szczęśliwie... <3" 

Michał wybrał dobre miejsce gdzie akurat nie było małp, które mogłyby zakosić przepiękny pierścień mocy Marty :D


:*



Państwo narzeczeni :D <3



Tak, tak... Znowu pizza ale co poradzimy za to że ją tak bardzo kochamy??? :D Obiecujemy po powrocie zaczniemy jeść "normalnie" i "zdrowo"  :P 

Marta: " Hej, może uczcimy nasze zaręczyny jakąś fajną kolacją? Homary, wino i te sprawy...?
Michał: " No pewka, idziemy:)"
Marta"...."
Michał"...."
Marta: "To co, pizza? :D"
Michał " PIZZA!!! :D"

<3


Trafiliśmy nawet na pełnię która zwieńczyła ten cudowny dzień :D


Nie wspominaliśmy, że granicę przecina pas startowy, wygląda to kosmicznie! :D


Z samego rana udało nam się zobaczyć lądujące i wyruszające w drogę samoloty :D


Pozdrawiamy i lecimy na Sewillę, miasto w którym narodziło się FLAMENCO ;) 

<3


1 komentarz: