piątek, 30 września 2016

Mediolan



Miasto mody, Mediolan! :D

Korzystając z podpowiedzi "ludzi z internetów" dowiedzieliśmy się, że możemy znaleźć darmowy parking w Mediolanie tuż przy samym stadionie San Siro. Była to prawda, upewniliśmy się, że nie ma w tych dniach żadnego meczu i "włala" :P



A oto nasz największy kibic AC Milan :D 


Hmmmm ciekawe ile w tym sezonie zarobię... $$$



Michał i jego WAG's :D



I nieznacząca nic druga drużyna :P


Można było poczuć się jak przed wyjściem na boisko do gry :D



Sędzia główny 






We wrześniu 1999 roku, przy Hipodromie San Siro w Mediolanie, usytuowano ogromny pomnik konia z brązu, zainspirowany rysunkami Leonarda da Vinci. 


Na murach wokół toru wyścigowego dla koni można było zobaczyć bardzo dużo graffiti. Jedne słabsze jedne lepsze ale niektóre były niesamowite także Michał był w siódmym niebie :) 







Katedra Narodzin św. Marii w Mediolanie jest to gotycka marmurowa katedra, jedna z najbardziej znanych budowli we Włoszech i w Europie. Należy do największych kościołów na świecie (długość – 157 m, szerokość – 93 m)








Budynek robi wrażenie zarówno z zewnątrz jak i wewnątrz!



Figura św.Bartłomieja obdartego ze skóry, którą przerzuconą ma przez ramię niczym płaszcz. Jest to podobno pierwsza na świecie rzeźba "anatomiczna".



Również witraże w chórze katedry, należą do największych na świecie.







Kolekcja z dnia na dzień się powiększa :D


XIX wieczna Galeria Vittorio Emanuele II tuż przy Piazza Duomo.  Zbudowana została na planie krzyża, w samym środku znajduje się ogromna żelazno-szklana kopuła






Okręcenie się wokół na pięcie na genitaliach byka turyńskiego prawdopodobnie przynosi szczęście, więc czemu nie? Niech płacze z bólu :P



Przerwa na małe co nie co, najpyszniejsze tosty tuż przy samej katedrze! Jeśli kiedykolwiek tam będziecie wypróbujcie tosta o nazwie Koloseum! Tost z papryką, serem, cukinia, jakaś cebulka podsmażana i kilkoma innymi produktami ale całość smakowała niesamowicie, smak trochę podobny do lecza w kanapce :D BOMBA!


Sklepy Mercedesa i Ferrari prezentowały się bardzo zacnie :D



Nasz piłkarz nadal zastanawia się na jakie auto wyda zarobione pieniądze podczas ligi :D



Można było nawet zagrać w grę prowadząc bolid ferrari :D




Cupnęliśmy sobie na chwilę przy pomniku Leonarda Da Vinci aż tu jakiś straszy Włoch, który chciał nas bardzo nauczyć języka włoskiego tłumacząc nam na migi co  dane słowo oznacza. Powtarzaliśmy po nim kilka słów aż w końcu zrezygnowaliśmy i udaliśmy się do auta :D



Pozdrawiamy i do zobaczenia w kolejnym poście :D