Wstaliśmy dzisiaj rano wyspani i pełni wigoru przemierzać szlaki Wiedeńskie :D
Na początek pierwsza w życiu przejażdżka Michała metrem :)
Lekko zaniepokojony...
... lecz szybko poluźnił majteczki :P
Pierwsza po wysiadce rzuciła nam się w oczy Wiedeńska Opera Narodowa w której występowali m.in. Maria Callas, Luciano Pavarotti i Placido Domingo.
Następnie napotkaliśmy piękna fontannę ( jednak zdjęcie nie oddaje całości, gdyż chodził sobie w niej pan w majteczkach i zbierał pieniądze które wrzucali ludzie na szczęście... MOŻNA? MOŻNA! :P )
Następnie udaliśmy się na plac Grabena na środku którego stoi barokowa kolumna św. Trójcy, jej elementy symbolizują m.in. wygaśniecie epidemii dżumy oraz trzy kraje wchodzące w skład monarchii: Austria, Czechy i Węgry.
Tuż obok znajdował się mały ale przepięknie zdobiony Kościółek.
W końcu dotarliśmy do najbardziej znanej atrakcji Wiednia czyli słynnej Katedry św. Szczepana. Niestety nie udało nam się ująć zdjęć z bliska ołtarza ponieważ trwała w tym czasie msza święta.
Michałowi udało się zdobyć kolejną monetę !
Takie cudeńka robił Pan na mieście :) (Marta mówi, że zrobiła by takie stopami... :p)
Michaelerplatz - Na którym znajduje się kościół św. Michała ( dlatego taki piękny :P ). XIX wieczne przejście zdobią motywy 12 prac Herculesa. Swój postój mają tu dorożki, które czuć z daleka :D
Jakiś piękny pomnik :P
Następnie poszliśmy w kierunku Maria-Theresien-Platz gdzie znajduje się Muzeum Historii Sztuki a po drugiej stronie placu stoi bliźniaczy budynek, Muzeum Historii Naturalnej. Na środku stoi pomnik przedstawiający Marię Teresę w otoczeniu doradców.
W drodze na Belweder mały odpoczynek bo słońce tak dawało po głowach że szok.
Ogrody na Belwederze wraz z... głowami zwierząt
...ryjami :D
Bałwan na belwederze??? Jak to Magda zacytowała : bałwany topnieją na lato ale nie wszystkie ;P
( Michał: "ej a może to Ty byś wskoczył za Martę w tą podróż?" ) ;P
Niestety pod Pałacem Schonbrunn musieliśmy się pożegnać z naszą dwójką przyjaciół i resztę dnia spędziliśmy na podziwianiu cesarskiej rezydencji.
Cały czas bacznie towarzyszył nam najlepszy przewodnik podróży, zarezerwowany już rok przed wyprawą :)
Pałac został zapisany do listę UNESCO. Ogrody pałacowe powstały na wzór francuski. Wśród zadbanej parkowej zieleni kryje się wiele pięknych budowli m.in. pawilon Glorietta.
Wszystko pięknie docięte :)
Palmiarnie wyglądające z daleka jak z jakiegoś Jurassic Parku :D
Wolfgang Amadeus Mozart, kompozytor i wirtuoz gry na instrumentach klawiszowych, którego twórczość związana była głównie z austriackim Wiedniem. Razem z Haydnem oraz Beethovenem zaliczany do trójki klasyków wiedeńskich. W dzisiejszych czasach jego twórczość polega na zaczepianiu pięknych niewiast :P
Czekoladki w kształcie kuli, stworzone przez cukiernika Paula Fürsta w Salzburgu w 1890 roku i nazwane na cześć Wolfganga Amadeusa Mozarta jego nazwiskiem.
Początkowo nazywane były Mozartbonbon (cukierki Mozarta). Jedynie cukiernia Fürst sprzedaje oryginalne czekoladki, wszystkie inne są ich naśladownictwem.
Największa atrakcja dnia! :D Toaleta damska na wzór opery Wiedeńskiej haha :D
Jutro kolejna dawka foteczkowa ( lub pojutrze :) ) Pozdrawiamy :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz