Śniadanko na granicy austriacko-słoweńskiej i ruszamy w dalszą podróż. Dziś podbijamy stolicę Słowenii a mianowicie Lublanę :)
Na granicy kupiliśmy kolejną winietkę do kolekcji i zadowoleni mogliśmy bezpiecznie przemierzać szlaki :D
A takie widoki po drodze ! <3
Po drodze spotkaliśmy biednych przyjaciół, którzy chyba nie zdawali sobie sprawy gdzie jadą... :(
I nasza upragniona Ljubljana ! :D
Lublanę wspominamy jako spokojne i zadbane miasteczko w którym atmosfera jest cudowna. Pomimo tego, że nie ma w sobie zbyt wielu zabytków, nie znaleźliśmy także w niej monety (była tylko kolejna blaszka jak w Grazie) w mieście panuje fajny klimat. Pogoda także nas nie zawiodła, miasto oceniamy na plus :)
Most zakochanych :D
Słynny smoczy most :)
Most Potrójny, czyli … trzy mosty w jednym. Trójkładkowy most dla pieszych zaprojektowana przez pana Plecnika w roku 1929. Łączy Presernov Trg ze Starym Miastem i jest najbardziej rozpoznawalną budowlą Lublany.
Obiadeczek :)
Po obiadku poszliśmy zwiedzić zameczek, oraz pooglądać panoramę Lublany.
Że niby zakochani :P
Na zamek wjechaliśmy kolejką, przeźroczystą windą która okazuje panoramę. Szału nie robi więc polecamy wejść schodami a to samo można zobaczyć już u góry haha :D
Przechadzając się alejami urzekła nas brama do jednego z kościołów. Wnętrze też niczego sobie :)
No i nasza "blaszko-monetka" z Lublany <3
:))
Śmieszna fontanna :P
Pomnik rewolucji
Gdzie jest "Łoli" ? :D
haha taki zabawny Michałek :D
Następna naklejka z miastami do kolekcji!!! :D
W drodze do Postojnej Jamy, a mianowicie do jaskini w mieście Postojna :D
Już na miejscu, autko postawiliśmy na parkingu i poszliśmy się przejść po okolicy. Obok jaskini (do której pójdziemy jutro bo dziś już się nie załapaliśmy) był piękny park w którym postrzelaliśmy sobie kilka fotek :)
Spokojnie poszliśmy na stację benzynową, obejrzeliśmy sobie film i położyliśmy się spać :) Jutro czekają nas dwie jaskinie i droga do Kopra, miejscowości nadmorskiej.
Życzymy dobrej nocy :*
A już się denerwowałam, że nie ma kolejnego wpisu ...:) ale dziś już jestem spokojna :)POZDRAWIAM
OdpowiedzUsuń