A tak na serio chcieliśmy się poopalać i pobyczyć :p
( ALVARO wzrok aktywowany ! )
Szybkie śniadanko wśród prawie dorównujących nam Camperom i innym takim nowoczesnym pojazdom :P Drodzy rodzice nie przejmujcie się normalnie się odżywiamy jest lepiej niż na studiach haha :D
W czasie gdy pranie się suszyło...*
My sobie odpoczywaliśmy :D
* jak się później okazało w owych krzaczkach latały sobie szerszenie wiec Michałek był zachwycony i już dzisiaj wiemy że zbyt blisko tych krzaczków sobie nie pośpimy :P
Nasze spostrzeżenia co do wyprawy, na chwilę obecną są takie, że cały czas dowiadujemy się czegoś nowego, co mogli byśmy ulepszyć, poprawić w naszym mobilku :) Ogólnie jednak nie mieliśmy takiego momentu że czegoś zapomnieliśmy i mega nam czegoś brakuje ( miejmy nadzieje że taki nie nadejdzie :P ) Autko spisuje się wyśmienicie ( dziękujemy Tacie Markowi ) i nie ma z nim żadnych problemów.
Przed tankowaniem ponownym do pełna w Lednicach mieliśmy przejechane około 635km ( za późno włączyliśmy pomiar trasy ) które przejechaliśmy na pół baku :)
Podsumowując Czechy, jesteśmy zachwyceni porządkiem na ulicach nawet w dużych miejscowościach, natomiast mieliśmy tego pecha że trafialiśmy na mało przyjemnych ludzi z obsługi na barach i stacjach benzynowych ( Pozdrowienia dla Pani która akurat bardzo nam pomogła w Brnie w poszukiwaniu monety :) ) Co do dróg, proste i ładne ale na jaką byśmy nie wjeżdżali to każda w remoncie. Stacje benzynowe małe i zazwyczaj bez pryszniców nawet te przy autostradach, jednak na żadnej nie było problemu by się zatrzymać i przespać.
Czechy podbite!!!
Uciekamy z Mc Donalda bo pani sprzątająca dziwnie się na nas patrzy :D Nie wiem dlaczego przecież jesteśmy tu tylko 3 godziny haha :D Buziaki dla was wszystkich i dobrej nocki :*
PS: Jutro rano podbijamy Wiedeń i kolejny post być może ukaże się dopiero w poniedziałek :)
Oh mordeczki <3
OdpowiedzUsuń